Serwery i maszyny wirtualne
Windows Server i Linux w serwerowni, w centrum danych albo w Azure. Aktualizacje instalujemy w uzgodnionych oknach serwisowych, a każdą zmianę zapisujemy w dzienniku.
Przy tej skali o tym, czy firma normalnie pracuje w poniedziałek rano, decydują już nie pojedyncze laptopy, tylko serwery, tożsamości, uprawnienia i dane.
Windows Server i Linux w serwerowni, w centrum danych albo w Azure. Aktualizacje instalujemy w uzgodnionych oknach serwisowych, a każdą zmianę zapisujemy w dzienniku.
Sprzątamy Active Directory i Entra ID: grupy dla działów zamiast uprawnień nadawanych „na chwilę”. Nowa osoba ma dostęp pierwszego dnia, a ktoś, kto odchodzi, traci go tego samego popołudnia.
Serwery, Microsoft 365 i baza ERP kopiowane według harmonogramu, jedna kopia poza firmą. W rytmie ustalonym w umowie odtwarzamy wybrany system na próbę i zapisujemy, ile to trwało.
Firewall, przełączniki i Wi-Fi konfigurujemy i monitorujemy zdalnie. Oddzielamy sieć gości, kamer i produkcji od biurowej, a zapasowe łącze LTE lub 5G przejmuje ruch, gdy padnie światłowód.
Pomagamy wypełnić ankiety bezpieczeństwa od kontrahentów objętych NIS2 i nowelizacją KSC oraz przygotować dowody: raport MFA, politykę kopii, procedurę zgłaszania incydentów.
W uzgodnionym rytmie dostajesz zestawienie z naszego systemu zgłoszeń: ile spraw, jakie czasy reakcji, stan aktualizacji i kopii oraz ryzyka, które widzimy na horyzoncie.
W firmie tej wielkości rzadko wybiera się między czernią a bielą. Oto trzy typowe układy z ich mocnymi i słabymi stronami.
Model 1
Tylko etat
Jeden informatyk zajmuje się wszystkim, od tonera po firewall.
Model 2
Podział pracy
Twój informatyk prowadzi ERP i użytkowników, my bierzemy infrastrukturę i bezpieczeństwo.
Model 3
Pełny outsourcing
Całe IT w jednej umowie z nami.
Nawet jeśli Twoja firma sama nie podlega tym przepisom, Twój klient może im podlegać i dlatego sprawdza bezpieczeństwo swoich dostawców. Stąd ankiety, pytania o MFA, kopie i zgłaszanie incydentów. Czy NIS2 obejmuje Twoją firmę bezpośrednio, najlepiej potwierdzić z prawnikiem. My pomagamy odpowiedzieć na pytania techniczne zgodnie z prawdą, a tam, gdzie brakuje zabezpieczeń, wdrażamy je, zanim klient zapyta drugi raz.
Najpierw spisujemy, kto do czego faktycznie ma dostęp i z czego korzysta. Potem z kierownikami działów ustalamy role i dopiero wtedy przenosimy ludzi do grup, dział po dziale, z możliwością szybkiego cofnięcia zmiany. Czas zależy od wielkości firmy, a zmiany planujemy tak, żeby nie zatrzymywać pracy.
Nie. Najlepiej zna firmę i ludzi, więc zostaje w centrum. Zdejmujemy z niego powtarzalną robotę, monitoring i tematy specjalistyczne, jak firewall, Intune czy kopie, żeby mógł zająć się rozwojem ERP i wreszcie wziąć urlop bez telefonu w kieszeni.
Zaczynamy od przeglądu IT. Pierwsze tygodnie umowy poświęcamy na spisanie serwerów, usług, zależności i kont oraz na dokumentację. Ta dokumentacja należy do Ciebie, także gdyby współpraca kiedyś się zakończyła.
Napisz, ile osób pracuje w firmie, ile macie serwerów i co na nich działa. Przejrzymy środowisko i odeślemy cenę z listą konkretnych zadań.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.