Wybór dostawcy i regionu
Magazyn obiektowy zgodny z S3 w europejskim centrum danych, z funkcją Object Lock i umową powierzenia przetwarzania danych, którą może zweryfikować Twój IOD.
Backup w chmurze uzupełnia kopię lokalną, a nie ją zastępuje. Z lokalnego NAS-a odtwarzasz najszybciej, z chmury najbezpieczniej.
Magazyn obiektowy zgodny z S3 w europejskim centrum danych, z funkcją Object Lock i umową powierzenia przetwarzania danych, którą może zweryfikować Twój IOD.
Dane są szyfrowane, zanim opuszczą sieć firmy. Klucz zostaje u Ciebie, a jego kopia trafia do zaklejonej koperty w sejfie albo do menedżera haseł zarządu.
Liczymy przepustowość łącza i ustawiamy limity, żeby wysyłka kopii nie spowalniała Teams i systemu sprzedaży w godzinach pracy.
Przez ustalony okres plików nie da się skasować ani nadpisać, nawet z konta administratora przejętego przez atakującego.
Starsze kopie automatycznie przechodzą do tańszej klasy przechowywania i znikają, gdy minie ich termin. Rachunek nie rośnie w nieskończoność.
Scenariusz uruchomienia najważniejszych systemów jako maszyn wirtualnych w chmurze, gdy Twój serwer lub cała serwerownia przestały istnieć.
Konfiguracja to zwykle kwestia dni. Pierwsza pełna wysyłka zależy od łącza: przy kilku terabajtach i typowym światłowodzie firmowym potrafi potrwać ponad tydzień.
Ilość danych, retencja i przepustowość. Z tego wynika miesięczny koszt i czas pierwszej wysyłki, zanim podpiszesz cokolwiek.
Zakładamy magazyn, klucze dostępu z minimalnymi uprawnieniami, szyfrowanie i blokadę usuwania.
Pełna kopia idzie nocami i w weekendy albo z ograniczoną prędkością, żeby łącze zostało dla ludzi.
Odtwarzamy próbnie z chmury na osobną maszynę. Dopiero gdy się uda, uznajemy zadanie za zamknięte.
Odtwarzanie z chmury nigdy nie będzie szybsze niż Twoje łącze. Terabajt danych przez łącze 100 Mb/s to blisko doba samego pobierania. Dlatego chmura jest polisą na katastrofę, a szybkie odtworzenie codziennej pomyłki zapewnia kopia lokalna. Te dwa rozwiązania nie konkurują, tylko pracują razem.
Płacisz za zajmowane miejsce, a u części dostawców także za pobieranie danych. Kwota zależy od ilości danych, retencji i cennika wybranego dostawcy, dlatego wyliczamy ją przed startem. Koszty wymykają się spod kontroli tylko tam, gdzie nikt nie ustawił automatycznego usuwania starych kopii, dlatego robimy to od pierwszego dnia.
Nie. Korzystamy z dostawców z centrami danych w UE, a region wskazujemy w dokumentacji. Kopie prawie zawsze zawierają dane osobowe klientów i pracowników, więc transfer do państwa trzeciego wymagałby dodatkowych podstaw z RODO. Łatwiej go po prostu uniknąć.
Nie, jeśli wszystko jest dobrze ustawione. Szyfrujemy dane po Twojej stronie, a klucz nigdy nie opuszcza firmy. Druga strona medalu: zgubiony klucz oznacza bezużyteczną kopię, dlatego sposób jego przechowywania opisujemy w osobnym punkcie dokumentacji i sprawdzamy przy każdym teście.
Uruchamiamy najważniejsze serwery jako maszyny wirtualne w centrum danych w UE, a zespół pracuje z domu przez bezpieczne połączenie. Kolejność systemów i przewidywany czas dla każdego z nich zapisujemy wcześniej w planie odtworzenia, który przygotowujemy razem z Tobą.
Napisz, ile masz danych i jakie łącze internetowe. Policzymy miesięczny koszt i czas pierwszej wysyłki.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.