Etapy sprzedaży
Etapy lejka odpowiadają temu, co faktycznie dzieje się z klientem: od zapytania, przez wycenę i negocjacje, po podpisaną umowę. Osobny lejek dla klientów hurtowych, jeśli proces jest inny.
Punktem wyjścia jest proces, nie lista funkcji. Włączenie wszystkiego naraz to najprostsza droga do systemu, którego nikt nie otwiera.
Etapy lejka odpowiadają temu, co faktycznie dzieje się z klientem: od zapytania, przez wycenę i negocjacje, po podpisaną umowę. Osobny lejek dla klientów hurtowych, jeśli proces jest inny.
Tylko pola, które ktoś naprawdę wykorzystuje. Każde zbędne pole obowiązkowe zmniejsza szansę, że reszta zostanie wypełniona uczciwie.
Skrzynki z Microsoft 365, Google Workspace lub IMAP oraz formularze ze strony trafiają do CRM i są przydzielane według reguł, a nie według tego, kto pierwszy zauważy.
Przez API łączymy CRM z wFirmą, Fakturownią, iFirmą albo Optimą. Wygrana transakcja tworzy fakturę, która idzie do KSeF, a status płatności wraca do klienta.
Zadania z terminami i odpowiedzialnymi, szablony dla powtarzalnych zleceń, widok Kanban dla zespołów, które lubią tablice.
Aktualności, struktura firmy, wnioski urlopowe z akceptacją i baza procedur. Jedno miejsce zamiast pięciu folderów na dysku sieciowym.
Kto widzi których klientów, kto może eksportować dane i po jakim czasie usuwamy kontakty, dla których zniknął cel przetwarzania.
Czas zależy od zakresu: podstawowy CRM dla jednego działu to mniejszy projekt niż CRM z integracją z programem do faktur, intranetem i automatyzacjami. Harmonogram ustalamy po warsztacie i zapisujemy w umowie.
Dwa lub trzy spotkania online z osobami, które sprzedają i obsługują klientów. Wychodzimy z mapą procesu i listą rzeczy robionych dziś ręcznie.
Etapy, pola, uprawnienia, poczta i formularze. Najpierw to, bez czego nie da się pracować, rozbudowa w kolejnych etapach.
Osobne sesje dla handlowców, kierowników i administracji, na danych Twojej firmy, a nie na fikcyjnym przykładzie.
W uzgodnionym okresie po starcie odpowiadamy na pytania i poprawiamy konfigurację według uwag użytkowników.
Jeśli zarząd nie zagląda do CRM, nikt inny też nie będzie. Handlowcy szybko uczą się, z czego są rozliczani, i to właśnie uzupełniają. Dopóki cotygodniowy raport sprzedaży powstaje z arkusza wysłanego mailem, każda konfiguracja Bitrix24 pozostanie dekoracją. Najlepszy moment na zmianę to pierwsze spotkanie zespołu, na którym wyniki pokazywane są prosto z systemu.
Jedna osoba z decyzyjnością, najczęściej kierownik sprzedaży lub właściciel. Rozstrzyga wątpliwości, pilnuje zasad i zgłasza nam zmiany. Bez takiej roli konfiguracja powoli się rozjeżdża i po pół roku każdy pracuje po swojemu.
Od jednego lejka i krótkiej listy pól obowiązkowych. Firmy, które próbują od razu uruchomić CRM, zadania, obieg dokumentów i procesy kadrowe, zwykle kończą z niczym. Kolejny moduł włączamy dopiero wtedy, gdy poprzedni wszedł w nawyk.
Przenosimy ją, ale najpierw porządkujemy: duplikaty, nieaktualne kontakty i wiersze bez maila czy telefonu tylko przeszkadzają. Dane osób, wobec których nie masz już celu przetwarzania, lepiej usunąć niż importować. To wymóg RODO, a przy okazji czystszy CRM.
Jeśli Twój operator VoIP obsługuje SIP lub ma gotową aplikację w Bitrix24, połączenia mogą pojawiać się w karcie klienta, a nieodebrane tworzyć zadanie do oddzwonienia. Sprawdzamy to zdalnie na podstawie danych od operatora. Konfiguracji sprzętu na miejscu nie prowadzimy.
To zależy od zespołu i zakresu. Najpierw są pytania i opór, potem poprawki, a z czasem system staje się zwykłym narzędziem. Dlatego opiekę po starcie liczymy w tygodniach, a nie w godzinach.
Napisz, jak zorganizowana jest sprzedaż i obsługa klienta, ile osób będzie pracować w systemie i z jakiego programu do faktur korzystasz. Zaproponujemy pierwszy etap.
Zapytanie dotarło do nas
Odpowiedź dostaniesz w ciągu dnia roboczego, a jeśli zgłaszasz awarię, która zatrzymuje pracę, zajmiemy się nią w pierwszej kolejności.
Nie mamy tego miasta na liście. Sprawdź pisownię albo wybierz najbliższe duże miasto - pracujemy zdalnie, więc nie wpływa to na zakres obsługi.